Nie ma prawdy obiektywnej. Jest tylko subiektywna. I taką tu opisuję.
Blog > Komentarze do wpisu

Torunska sekta

Czuje, ze trace powoli przez niego rodzicow... Wciagneli sie calkowicie, dali sie uniesc poteznemu nurtowi, podazyli za fala wlasnej frustracji i niemoznosci wplywu na zycie swoje, nasze i calego swiata. Sprytny manipulant, wykorzystujacy naiwnosc starszych (niektorych mlodszych tez!) ludzi, krok po kroku buduje swoje imperium, opierajac je na szerzeniu nienawisci, ksenofobii i zacietosci pod plaszczykiem Boga, Honoru i Ojczyzny.

Zbiera od tych ludzi pieniadze, ale nie to jest najgorsze- on zbiera ich dusze. Jestem juz prawie wykleta, bo mysle inaczej, bo ogladam TVN, bo nie lubie blizniakow. Przez to jestem zla. Kazde wlasne zdanie odczytywane jest jako ruch przeciw nim, brak szacunku, pogarda. Juz nie mozna z nimi normalnie porozmawiac. Swiat ojca dyrektora przeslania im caly swiat, nasz, rodzinny, osobisty. Z dnia na dzien jest coraz gorzej, bo nie zauwazaja, jak bardzo sa manipulowani i ubezwlasnowolnieni.

Jedni sie z niego smieja, robia zarty, kpia myslac ze to jest nieszkodliwe, i pokolenie moherowych beretow wkrotce skonczy sie, a jak nie, to i tak nie ma zbyt duzego wplywu. A mi noz w kieszeni sie otwiera, bo widze na codzien, co mozna zrobic z inteligentymi ludzmi..

wtorek, 10 października 2006, bergamotka11

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2006/10/10 08:36:04
Nikt by nie uwierzył..pawda? Gdyby tak odjąć tradycję (wieki) chrześcijaństwa,można powiedzieć to sami- sekta.Wiara jest niezbędna ,wiara w to co chcemy wierzyć.Ale nie można powiedzieć,że to co nam zapodają, ma coś wspólnego z wolną wolą..pozdrawiam i wspólczuje...
-
Gość: Mirablo, nat-8.autocom.pl
2008/01/27 09:57:33
Hmmm... smutne to ale prawdziwe...
-
Gość: Tomasz Pi?tek, staticline18472.toya.net.pl
2008/04/02 23:54:47
Rzeczywistość, w której żyjemy, nie zmieni się, dopóki my sami nie zaczniemy się zmieniać w środku.
Zrobiłem sobie reformację w moim własnym zakresie.
Przystąpiłem do Kościoła Ewangelicko-Reformowanego.
W naszych zborach spotkałem się tylko z miłością, życzliwością i zrozumieniem.
Kontakt z Bogiem opiera się na zaufaniu i miłości.
Czci się Boga, a nie świętych czy papieży.
Każdy wymaga od siebie i nie szuka, za co by tu potępić bliźniego.
Wiara oparta jest na Biblii, nie na ludzkich wymysłach.
Moi pastorzy są:
1. normalni
2. angażują się całym sercem i całym mózgiem
3. nie ściągają kazań z internetu, tylko je piszą
4. żyją z rodzinami uczciwie i nieluksusowo, nie rozpychają się samotnie w mercedesach

Ja wiem, że to brzmi jak tekst reklamowy. Sam jestem zaskoczony, jak tu jest dobrze.
Ale co będę gadał. Trzeba przyjść i zobaczyć, bo na gębę to trudno uwierzyć. Zapraszam!
-
Gość: Tomasz Pi?tek, staticline18472.toya.net.pl
2008/04/02 23:55:08
Rzeczywistość, w której żyjemy, nie zmieni się, dopóki my sami nie zaczniemy się zmieniać w środku.
Zrobiłem sobie reformację w moim własnym zakresie.
Przystąpiłem do Kościoła Ewangelicko-Reformowanego.
W naszych zborach spotkałem się tylko z miłością, życzliwością i zrozumieniem.
Kontakt z Bogiem opiera się na zaufaniu i miłości.
Czci się Boga, a nie świętych czy papieży.
Każdy wymaga od siebie i nie szuka, za co by tu potępić bliźniego.
Wiara oparta jest na Biblii, nie na ludzkich wymysłach.
Moi pastorzy są:
1. normalni
2. angażują się całym sercem i całym mózgiem
3. nie ściągają kazań z internetu, tylko je piszą
4. żyją z rodzinami uczciwie i nieluksusowo, nie rozpychają się samotnie w mercedesach

Ja wiem, że to brzmi jak tekst reklamowy. Sam jestem zaskoczony, jak tu jest dobrze.
Ale co będę gadał. Trzeba przyjść i zobaczyć, bo na gębę to trudno uwierzyć. Zapraszam!
-
Gość: wierny słuchacz radia, 77-253-60-209.adsl.inetia.pl
2009/11/03 23:15:07
....biedna jesteś...tylko zanim coś napiszesz...to pomyśl,...mam nadzieję, że słuch masz, więc słuchaj Radia Maryja i pomódl się z nim za siebie i swoich rodziców...i jeszcze jedno...do jakiej sekty należysz?...może tej z Brooklynu